Kapliczka na Wesołej
Pierwsza kaplica w miejscu, w którym się znalazłeś została wybudowana przed 1737 rokiem i miała najprawdopodobniej wygląd kamiennej groty. Dokładnie nie wiadomo kiedy otrzymała współczesny wygląd. Prawdopodobnie zawdz...
Posłuchaj
O tym miejscu
Pierwsza kaplica w miejscu, w którym się znalazłeś została wybudowana przed 1737 rokiem i miała najprawdopodobniej wygląd kamiennej groty. Dokładnie nie wiadomo kiedy otrzymała współczesny wygląd. Prawdopodobnie zawdzięcza go przebudowie, do której doszło po 1854 roku. Pierwsza znana dotychczas wzmianka o istnieniu w tym miejscu kaplicy pochodzi z 1737 roku, kiedy podczas epidemii tyfusu głodowego pochowano przy niej zmarłą na tę chorobę osobę. W Wesołej pogrzebano wtedy jeszcze jedną ofiarę tej epidemii. Czy ta kapliczka była pierwotnie kaplicą cmentarną i czy wzniesiono ją w miejscu grzebania ofiar poprzednich zaraz? Mogło tak być skoro już wcześniej przez Górny Śląsk przetaczały się epidemie innych groźnych chorób zakaźnych, takich jak na przykład dżumy w latach 1708-1713. Być może jednak kaplica w postaci groty została wzniesiona z uwagi na pątników zmierzających na Górę Św. Anny bądź Jasną Górę w Częstochowie. Trudno to tak naprawdę rozstrzygnąć, gdyż pierwsze księgi metrykalne parafii kotowskiej z lat 1687-1734 zaginęły. Warto jednak na chwilę zatrzymać się i zapoznać się z historią tej małej wioski położonej w środku lasów, jak i kapliczki, przed którą stoisz.
Krótki opis dziejów Wesołej
Na Górnym Śląsku istnieje kilka miejscowości bądź dzielnic miast o nazwie Wesoła (np. w Lublińcu, Pszczynie czy Mysłowicach). Popularność tej nazwy wynika z faktu, że niegdyś dość często nazywano tak karczmy czy zajazdy. Rozwijające się przy tych karczmach osady przyjmowały z biegiem czasu ich nazwę. W wiosce powstałej pomiędzy Kotami a Potępą, przy brodzie przez rzekę Stoła, na drodze z Bytomia do Lublińca miała znajdować jedna z takich karczm, w której było „wesoło” [1]. Na chwilę obecną nie wiemy kiedy dokładnie na terenie późniejszej wioski Wesoła miała istnieć ta legendarna karczma. Istnieje też inna hipoteza co do nazwy miejscowości położonej koło Kotów. Otóż podczas najazdów husyckich na ziemie toszeckie około 1433 roku, osada przy karczmie, bądź wtedy jeszcze sama karczma, miała zostać oszczędzona przez taborytów, dlatego było tam wesoło [2]. Pierwsze wzmianki świadczące o istnieniu osadnictwa na terenie Wesołej pochodzą jednak dopiero z drugiej połowy XVII wieku. Prawdopodobnie około 1679 roku ówczesny właściciel dóbr tworoskich hrabia Jerzy Leonard de Colonna założył tam kuźnicę żelaza na rzece Stole, wtedy zwanej Rybną. Po kuźnicy tworogowskiej i kotowskiej, o których istnieniu informował już Urbarz Górnośląski z 1532 roku [3] oraz kuźnicy potępskiej, uruchomionej przez tego samego hrabiego również w latach 70. XVII wieku była to już czwarta huta żelaza w tych dobrach. Dlaczego datuję powstanie kuźnicy w Wesołej na około 1679 rok? Otóż pierwsze wpisy do najstarszej księgi metrykalnej parafii w Wielowsi, do której należała niegdyś Wesoła, świadczące o jej istnieniu, pochodzą z lipca 1680 roku [4]. We wpisach z wcześniejszych lat nie natrafiłem na nazwę Wesoła, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że notujący nie zawsze podawał nazwy miejscowości. 9 lipca 1680 roku ksiądz z Wielowsi ochrzcił córkę Michaela Scriby z Wesołej [4]. Scriba był bezspornie pisarzem, najprawdopodobniej pisarzem tamtejszej kuźnicy żelaza. Na tej samej stronie księgi metrykalnej z Wielowsi znalazł się jeszcze jeden wpis z Wesołej: chrzest Laurentiusa Gadzika (w późniejszych wiekach nazwisko Gadzik ewaluowało do formy God albo Gad)[4]. Możemy więc reasumować, że osadnictwo w Wesołej rozwinęło się wokół powstałej w latach 70. XVII wieku kuźnicy żelaza.
Do 1777 roku, a więc prawie dokładnie przez 100 lat, kuźnica żelaza funkcjonowała jako tzw. Luppenfeuer czyli ogień łupkowy. Była to po prostu dymarka, w której żelazo wytapiano w postaci łupki o wadze wynoszącej pomiędzy 75 a 150 kg. W 1777 roku hutę z ogniem łupkowym przekształcono w hutę fryszerską, czyli tzw. Frischfeuer (ogień fryszerski). Piec fryszerski służył do oczyszczania żelaza z nadmiaru zawartości węgla i innych domieszek. Żelazo wytapiane uprzednio w ogniach łupkowych lub wielkich piecach było poddawane w takiej hucie utlenianiu poprzez wdmuchiwane pod ciśnieniem sprężone powietrze (z pionowych miechów nadmuchowych poruszanych kołem wodnym). Później, rozgrzane i pozbawione zanieczyszczeń żelazo było poddawane obróbce mechanicznej na młotach kuźniczych poruszanych także energią wody. Załoga fryszerki składała się z około 6 – 7 pracowników (zazwyczaj 2 fryszerów, 2 kuźników i 2 osób odpowiedzialnych za utrzymanie płomienia ognia fryszerskiego i odpowiedniej temperatury w piecu).
W 1783 roku w 13 domach znajdujących się w Wesołej mieszkały 64 osoby [5]. W wiosce znajdowała się wtedy też leśniczówka (ówczesnym leśniczym był Gregor Mainka, później w 1795 roku Andreas Kuczawski) oraz młyn zbożowy (przy drugi moście w kierunku północno – wschodnim). Właścicielem tego młyna byli kolejno: Thomas Potempa (do 1769 roku), Martin Ziaja (ok. 1774-1798), Johann Ziaja (1799, syn Martina), Johann Kowolik (ok. 1803-1810), Valentin Śmieszek (ok. 1810-1816) i Joseph Krawiec (ok. 1817-1827) [4]. W 1827 roku młyn od Josepha Krawca za 1500 talarów kupił ówczesny właściciel dóbr tworoskich książę Adolf zu Hohenlohe-Ingelfingen z Koszęcina [6]. Budynek przebudował i uruchomił w nim kolejną hutę, fryszerkę z dwoma piecami. Był to tzw. Doppelfrischfeuer. Nowe kuźnice w Wesołej otrzymały symbol hutniczy ich właściciela „K.P.H” i numery XXI i XXII (fryszerka z pojedynczym piecem otrzymała numer XIX) [7] [8]. Do braci hutniczej w tej małej miejscowości dołączyły teraz kolejne osoby. W sumie w obu zakładach pracowało około 20 mężczyzn. Pomiędzy 1765 a 1868 rokiem w hutach na Wesołej pracowali: Carl Piecuch, Simon Ziaja, Jacob Piecuch, Matthias Krawczyk, Georg Pawlica, Jacob Zyzik, Matheus Mainka (pracownicy dymarki w latach 60. i 70. XVIII wieku) oraz Gottlob Edelmann (pierwszy znany z imienia i nazwiska fryszer w Wesołej, wymieniony w 1777 roku), Urban Ziaja, Ignatz Gad, Matthias Lexy, Anton Braylich, Peter Lexy, Joseph Wons, Heinrich Lexy, Franz Wons, Vincent Ziaja, Carl Banke, Gregor Zyzik, Carl Braylich, Philipp Ziaja, Valentin Zyzik, Thomas Wons, Franz Gad, Franz Ziaja, Philipp Kowolik, Joseph Gad, Simon Ziaja, Jacob Weyrauch, Anton Imach, Franz Zyzik, Ludwik Breulich, Thomas Imach, Martin Imach, Jacob Zyzik, Bartholomeus Spryś, Franz Piecuch, Franz Kroll, Franz Lexy, Vincent Braylich, Andreas Zyzik, Joseph Wons, Carl Wons, Anton Wons, Stephan Zyzik, Ludwik Kowollik vel. Koper, Johann Bauer, Casimir Poloczek, Bartholomeus Kalus, Andreas Wons, Simon Kowollik, Franz Bregulla, Vincent Poloczek, Adam Klak, Ignatz Wons, Matheus Blaszczyk, Martin Breulich, Silwester Gad, Christian Bartoszek, Joseph Zyzik, Johann Grzesiek, Anton Śmieszek, Johann Dramski, Augustin Grzesiek, Carl Bregulla i Simon Kalus (wszyscy pracownicy fryszerek pomiędzy 1777 a 1868 rokiem) [4].
Na skutek rozwoju hutnictwa liczba mieszkańców Wesołej w 1830 roku osiągnęła 91 osób. Nie przybyło jednak budynków mieszkalnych w porównaniu z 1783 rokiem, wręcz przeciwnie było ich mniej, bo 11 [9]. W 1845 roku mieszkańców było już aż 125. Mieszkali w 15 domach [10]. W 1865 roku domostw było 14 [11]. Huty w dobrach tworoskich, w tym również i te w Wesołej, wygaszono pod koniec lat 60. XIX wieku. Część hutników przekwalifikowano na robotników leśnych. W ten sposób pozostali tzw. pracownikami dworskimi (Herrschaftsarbeiter).
W opisywanej miejscowości nigdy nie było szkoły, toteż dzieci chodziły pieszo do szkoły w Potępie (pomiędzy 1803 a 1868 rokiem), a po wybudowaniu nowej szkoły w Kotach (patrz tablica przy gminnym przedszkolu w Kotach) w 1868 roku do tamtejszej placówki.
Prawdopodobnie do ok. 1827 roku w Wesołej nie było też karczmy (legendarna gospoda mogła istnieć tylko do czasów wypraw husyckich na Śląsk). Wśród zabudowań wioski nie wymienił jej ani Friedrich Albert Zimmermann w opracowaniu „Beiträge zur Beschreibung von Schlesien, zweiter Band” z 1783 roku [5], ani ks. Hoscheck w kronice „Liber Archivialis Parochiae Tworogiensis” z 1795 roku [12]. Pierwsze wzmianki o istnieniu karczmy w miejscowości pochodzą prawdopodobnie z 1828 roku. W Archiwum Państwowym w Katowicach w zbiorze „Archiwum Książąt Hohenlohe-Ingelfingen z Koszęcina” znajdują się dokumenty wymieniające karczmarza Loebela Haendlera z Wesołej (lata 1828-1836) oraz właścicieli tamtejszej gospody Augustina Breulicha vel. Braylicha i jego żony Caroliny z d. Szczeponik (1839) [13]. August pracował wcześniej jako kuźnik żelaza [4]. Był wnukiem Hansa Georga Braylicha, właściciela karczmy w Tworogu pod koniec XVIII wieku, który był wcześniej dworskim posłańcem zwanym postylionem [4]. Żona Augusta była córką Ignatza Szczeponika i Agnes z d. Ziaja, właścicieli gospody w Kotach na początku XIX wieku [4]. Przed objęciem karczmy w Wesołej August i Karolina prowadzili już też kotowski wyszynk (od 1830 roku) [4]. Księgi metrykalne z Tworoga wymieniają przy roku 1860 karczmarza Johannesa Brolla, żonatego z Euphemią Bombik [4]. W latach 70. XIX wieku właścicielem gospody był były mistrz fryszerski Johann Bauer [6].

Wesoła w gminie Tworóg na mapie von Pannewitza z 1827 roku (źródło: Staatsbibliothek Berlin). Na mapie widocznych jest 13 zabudowań w tym budynek huty fryszerskiej (przy kole wodnym nad stawem) oraz budynek młyna, który w 1827 roku przebudowano na fryszerkę z dwoma piecami (przy kole wodnym na tzw. młynówce). W budynku pomiędzy mostami mieściła się przypuszczalnie karczma (według przekazów ustnych miała znajdować się przy brodzie).
W czasie kiedy Panem tych ziem był wymieniony wcześniej książę Adolf zu Hohenlohe w wiosce zlikwidowano leśnictwo rewirowe, pozostawiając w niej jedynie gajowego. Po wymienionych Grzegorzu Maince i Andreasie Kuczawskim leśniczymi w Wesołej byli jeszcze Christian Elias (1806), Joseph Mocny (1809) oraz Simon Cyroń vel. Cyran (ok. 1817-1833). Jako gajowi od ok. 1833 roku służyli m.in. Andreas Mieland (do 1.04.1844), Franz Ptok (od 1.04.1844) i Carl Prandzioch (1864) [4].
Pomiędzy 1786 a 1887 rokiem sołtysami Wesołej byli m.in.: Simon Ziaja (dozorca w kuźnicy żelaza, 1786-1796), Franz Poloczek (żonaty z Marią z d. Wons, wymieniany w latach 1812-1815), Carl Breulich vel. Braylich (wymieniany w latach 1821-1829), Bartholomeus Kalus (1843), Paul Kozioł (wymieniany w latach 50., 60., i 70. XIX wieku, zmarł 6.08.1876) oraz Anton Lexy (1879-1887).
W 1887 roku samodzielne dotychczas gminy Wesoła (Wessola) i Koty (Kotten) połączyły się w jedną gminę o nazwie Kottenlust, przy czym człon „Lust” miał nawiązywać do Wesołej (od słów lustig sein, czyli być wesołym) [14]. Taki stan rzeczy pozostał do 1945 roku, przy czym w 1936 roku wioskę Wesolla władze nacjonalistyczne przemianowały na Freude. Po II wojnie światowej przywrócono polską nazwę Wesoła. Współcześnie wioskę zamieszkuje 26 osób [17].
Wielka zaraza z 1737 roku i historia kapliczki
Jedną z pierwszych udokumentowanych, a zarazem jedną z największych epidemii w historii, która nawiedziła Tworóg i jego najbliższą okolicę była epidemia tyfusu i innych chorób układu pokarmowego w 1737 roku. Długotrwałe deszcze w latach 1735-1736 doprowadziły na Śląsku, ale także na terenach należących do I Rzeczpospolitej do pognicia zboża, a w konsekwencji do strasznego głodu wśród ludności. Dodatkowo latem 1736 roku prawie w całej Europie Środkowej wezbrały rzeki. Do jednych z największych powodzi w dziejach doszło na przykład na terenach, przez które przepływa Odra, ale także między innymi w Poznaniu. Powodzie dopełniły niszczycielskiego dzieła spowodowanego przez ulewne deszcze. Konsekwencją głodu, który zapanował wśród ludności tej części Europy była epidemia tyfusu głodowego, która wybuchła w marcu 1737 roku. W większości parafii na Śląsku zmarło po kilkuset parafian. Umieralność była tak duża, że zmarłych grzebano nie tylko na cmentarzach, ale także na pobliskich polach czy też przy kapliczkach lub krzyżach przydrożnych. Jak wynika z parafialnej księgi pogrzebów z Tworoga z lat 1735-1768, w parafii kotowsko-tworogowskiej w 1737 roku zmarło w sumie 305 osób (około 15 osób zmarłych na terenie tej parafii pochodziło z innych parafii). Szacując liczbę wszystkich parafian w tamtym okresie na ok. 1200 mieszkańców można stwierdzić, iż zmarło wtedy prawie 25% populacji całej parafii (szacunkową liczbę wszystkich parafian otrzymano sumując liczbę mieszkańców poszczególnych miejscowości wchodzących w skład parafii w 1783 roku – na podstawie [5]). W porównaniu z dwoma poprzednimi latami, w których średnia liczba zgonów w parafii kotowsko-tworogowskiej wynosiła 55, liczba zgonów w 1737 roku wzrosła aż pięć i pół krotnie. Najwięcej ofiar w czasie trwania tej strasznej epidemii było w kwietniu (58 zgonów) i maju (55 zgonów). Tylko w pierwszej połowie 1737 roku w Tworogu i innych miejscowościach parafii zmarło łącznie 189 osób! [4]
Z powodu tak znacznej ilości zmarłych w Kotach przywrócono pochówki na cmentarzu znajdującym się przy dawnym drewnianym kościółku (współcześnie to dwa ogrodzone poletka przed bramą główną cmentarza parafialnego w Kotach). Zmarłych z Wesołej grzebano w Kotach, lecz zdarzały się pochówki przy tamtejszej kaplicy. Przy dacie 18 kwietnia 1737 roku w parafialnej księdze zgonów zanotowano: „Sepulta est Sophia Muczka Vidua nata Joszkowna sub Capella in Wessola” co znaczy „Pod kaplicą w Wesołej pochowana została wdowa Sophia Muczka z domu Joszkowna” (Sophia Mutz z d. Joszko). Drugą osobą pogrzebaną przy tej kapliczce była panna Gertruda z Boronowa o nieznanym nazwisku (22 września 1737 roku). [4]
W Tworogu alternatywnym miejscem grzebania zmarłych był teren przy przydrożnym krzyżu, stojącym przy tzw. szlaku solnym, tj. przy drodze do Brynka, Hanuska oraz Tarnowskich Gór. Analizując pochówki w trakcie trwania epidemii na podstawie parafialnej księgi zgonów z lat 1735-1768 ma się wrażenie, że miejsce pochówku danej osoby zależało od faktu przystąpienia do spowiedzi wielkanocnej. Akurat okres największej umieralności w 1737 roku zbiegł się z czasem Świąt Paschalnych. W kilku przypadkach pochówki przy drodze do Brynka motywowane były właśnie brakiem przystąpienia zmarłego do sakramentu pokuty przed Świętami Zmartwychwstania. W trakcie trwania epidemii pod tamtym krzyżem grzebano również mieszkańców dóbr brynkowskich, ale także osoby z miejscowości Piaseczna, czyli z dzisiejszej Strzybnicy. Przed epidemią, ale i po niej, chowano tam też innowierców (w dniu 10.03.1735 roku żonę hrabiowskiego leśniczego Adama de Blankensteina, a po jego śmierci 3.07.1755 roku jego samego). [4]
Po dawnych cmentarzach epidemicznych na terenie dawnej parafii kotowsko-tworogowskiej nie pozostał żaden ślad. W Tworogu miejsce to porósł wysoki las. Nagrobków nie widać też ani w Kotach ani w Wesołej. Jedynie elementy sakralne, takie jak kapliczka w Wesołej czy krzyż na końcu ulicy Słowackiego w Tworogu są pamiątką po tych miejscach (w Kotach są to jak wspomniano dwa ogrodzone poletka przed bramą główną na obecny cmentarz).
![]() | ![]() |
|---|
Po lewej: na wycinku mapy ks. Hoschecka z 1786 roku zaznaczono krzyż przy drodze do Brynka i Hanuska, wokół którego grzebano zmarłych podczas zarazy w 1737 roku. Po prawej: to samo miejsce na mapie z 1902 roku (na mapie naniesiono w tym miejscu znak określający kaplicę bądź krzyż).

Wycinek z mapy Fryderyka Christiana von Wredena z 1753 roku, ukazujący miejscowość Wesołą w dobrach tworoskich – widoczna kaplica przed zabudowaniami
Sto lat po epidemii z 1737 roku kaplica w Wesołej była mocno zaniedbana. Na jej zły stan zwrócił uwagę ksiądz Edward Frank w 1854 roku. Proboszcz parafii kotowsko-tworogowskiej w latach 1851-1862 apelował do ówczesnego właściciela tych ziem i patrona obiektów sakralnych w dobrach księcia Adolfa zu Hohenlohe-Ingelfingen z Koszęcina, o przyznanie środków finansowych na remont kaplicy. Z jego listu z dnia 28.10.1854 roku możemy wyciągnąć wniosek, że kapliczka miała kiedyś wygląd groty: „(…) Wydaje się, że od 1825 roku nie przykładano wiele uwagi do konserwacji kapliczek, których liczba na terytorium dóbr tworogowskich wcale nie jest mała, gdyż w przeciwnym razie niektóre z nich nie byłyby w takim stanie, który można by nazwać stanem całkowitego rozkładu. Mam głównie na myśli kaplicę w Wesołej, której wygląd przypomina raczej jaskinię aniżeli kaplicę” [6]. Czy wówczas doszło do przebudowania kaplicy tego na chwilę obecną nie wiemy. Jeśli tak, to zapewne nie za pieniądze przekazane przez księcia Adolfa, gdyż ten nie poczuwał się do odpowiedzialności za stan kapliczek parafialnych (według księcia, kontrakt kupna dóbr tworoskich z 8 grudnia 1825 roku obligował go tylko i wyłącznie do dbania o kościoły parafialne w Tworogu i Kotach oraz o Kaplicę Bożego Grobu w Potępie) [6].
Być może do przebudowy kaplicy doszło dopiero po śmierci księcia Adolfa (+24.04.1873), kiedy Panem tych ziem był jego syn, książę Fryderyk Wilhelm zu Hohenlohe-Ingelfingen. Wojewódzki Konserwator Zabytków podał, że obecną kapliczkę wybudowano około 1880 roku [15].
Od północno-wschodniej strony kaplicy rosną wiekowe dęby. Według przekazu ustnego posadzono je ku pamięci zarazy z 1737 roku [15]. Pierwotnie miało być ich czternaście [15]. Symbolizowały stacje drogi krzyżowej. Przed laty miano w tym miejscu odprawiać to nabożeństwo [15]. W 2010 roku rosło jeszcze trzynaście tych dębów, a mieszkańcy zastanawiali się co stało się z czternastym [15]. W momencie powstania tego opracowania jest ich co najwyżej dziesięć (jeden o obwodzie znacznie mniejszym niż pozostałe, dlatego nie wiadomo czy został posadzony w tym samym czasie). Trzy zostały ścięte bądź powalone przez wiatr, o czym świadczą pozostałe po nich pnie. Rzeczywiście nie ma śladu po czternastym dębie… . A może gdzieś jednak jest? Można poszukać… .
Na skutek upływu czasu i działania różnych warunków atmosferycznych kapliczka stopniowo niszczała. Kiedy proboszczem w Kotach był ks. Henryk Gawelczyk (1964-1999) przeprowadzono kilka remontów. Kilkakrotnie malowano ściany kaplicy, a jej dach pokrywano na nowo papą. Pierwszego remontu dokonano prawdopodobnie na początku lat 70. ubiegłego stulecia [16]. W latach 80. (ok. 1986 roku) wykonano nowe ogrodzenie przed kapliczką [16]. Kolejne remonty obejmujące wymianę drzwi oraz wykonanie kolejnego nowego ogrodzenia przeprowadzono już podczas służby obecnego proboszcza ks. Marcina Kwoczały.
Kaplica w Wesołej to tzw. kaplica maryjna, to znaczy, że jest poświęcona Najświętszej Maryi Pannie. Wewnątrz znajduje się figura Matki Boskiej. Jest to już co najmniej druga figura. Poprzednia, wykonana z drewna lipowego, została skradziona [15]. Obecna znajdowała się uprzednio na plebanii w Kotach [16]. Co najmniej od lat 70. ubiegłego wieku, każdego roku (z nielicznymi wyjątkami) odprawiane jest tu nabożeństwo majowe. Obok figury Matki Boskiej wewnątrz znajduje się obraz św. Antoniego z Padwy oraz prawdopodobnie św. Anny z Najświętszą Maryją Panną. Obrazy stanowią odzwierciedlenie silnych więzi parafian z Górą Św. Anny i parafią św. Antoniego w Tworogu, powstałych poprzez wieki pielgrzymowania na „Annaberg” oraz przynależność do parafii kotowsko-tworogowskiej z siedzibą w Tworogu (do 1920 roku). Kapliczką opiekują się mieszkańcy Wesołej.
![]() | ![]() |
|---|---|
![]() |
Kompilacja zdjęć pochodząca z archiwum fotograficznego ks. Henryka Gawelczyka. Fotografie przedstawiają nabożeństwa majowe przed kapliczką w Wesołej w 1973 i 1983 roku (widoczne dęby za zgromadzonymi wiernymi) oraz ołtarzyk z figurą Matki Boskiej, która znajdowała się niegdyś we wnętrzu kapliczki.
Opracował: Michał Dramski.
2025 rok.
Źródła:
-
Kazimierz Scheffler „Wizerunki z dawnego Tworoga 11. Pamiątki Tworoga c.d.”, Tworóg 2002
-
Kazimierz Scheffler „Wizerunki z dawnego Tworoga 17. Nasze strony (dokończenie)”, Tworóg 2004
-
Johannes Chrząszcz „Bergbau und Eisengewinnung in der Toster Herrschaft während des 16. Jahrhunderts” artykuł w gazecie „Zeitschrift des Vereins für Geschichte und Alterthum Schlesiens”, nr 37, Breslau 1903, str. 332.
-
Księgi metrykalne parafii: Koty- Tworóg, Wielowieś (www.familysearch.com).
-
Friedrich Albert Zimmermann „Beiträge zur Beschreibung von Schlesien, zweiter Band”, Brzeg 1783.
-
AP w Katowicach, zbiór 12/384/0 sygn. 1154, 15199, 15224.
-
„Amtsblatt der Koeniglich Preussischen Regierung zu Oppeln – Zwölfter Band”, Oppeln 1827 (książki Google).
-
Ludwig Wachler „Die Eisenerzeugung Oberschlesiens”, Oppeln 1847.
-
Johann Georg Knie „Alphabetisch Statistisch topografische Ueberischt (…) der Provinz Schlesien”, 1830.
-
Johann Georg Knie „Alphabetisch Statistisch topografische Ueberischt (…) der Provinz Schlesien”, 1845.
-
Felix Triest „Topographisches Handbuch von Oberschlesien”, Breslau 1865.
-
Henryk Gawelczyk „Ze wspólnego sztambucha część 2. Kronikarskie zapiski ks. Hoschecka o Tworogu, Kotach, Wiśniczach…”. Zeszyty Tarnogórskie 41, Tarnowskie Góry 2000.
-
Barbara Bednarczyk „Elektroniczny inwentarz archiwalny zespołu (zbioru): Archiwum Książąt Hohenlohe-Ingelfingen z Koszęcina z lat 1454-1945” – AP w Katowicach.
-
F. Zgodzaj „Dwa rogi”, GOK w Tworogu, Katowice – Tworóg 2013.
-
„Kaplica Maryjna w Wesołej” - TWG Kurier nr 28 z 14 czerwca 2010.
-
Archiwum zdjęciowe ks. Henryka Gawelczyka.
-
Dane z Urzędu Gminy Tworóg.
Aplikacja mobilna Tworóg EduTrail
Aplikacja na iPhone'a jest już dostępna w App Store. Wersja na Androida pojawi się wkrótce w Google Play — do tego czasu wszystkie treści szlaku znajdziesz tutaj, w przeglądarce.




